Miętowy Stolik

Miętowy Stolik

sobota, 8 sierpnia 2015

Life is beautiful ....

Witam
Dziś seria poszewek :)









 materiał strasznie mi się spodobał ale jak doszła paczka okazało się za na białym są wytłaczane kwiatki, do tego paski przy szyciu poszewki wychodzą pionowo, to zrobiłam zakładkę z boku :)


 Nie wiem jak Wy ale ja nie umiałam sobie poradzić, jak miałam dużo zleceń na nietypowe wymiary poszewek w pierwszej chwili była  zachwycona, ale ostatecznie tylko kilka zostało sfinalizowanych :( , uzgadniam cenę, motyw jaki ma być namalowany, szyję poszewkę pod wymiar i co, dostaję meila ze jednak wychodzi za drogo, że może kiedy indziej, ktoś mi pisze ze myślał ze to nadruk, a tak malowanej to nie chce i różne inne powody, w efekcie mam poszewki o różnych wymiarach
tu 50 x 50 lub 45 x 45 to akurat takie prawie normalne ale większe





ale te mają 73 x 40  dokończyłam je ale jakoś bez entuzjazmu
do zdjęcia zapakowałam w środek dwie podusie 40x40
 



i właśnie dlatego  nie będę szyła poszewek na inne wymiary, jeśli ktoś chce mogę namalować wybrany napis. Cała ta sytuacja trochę mnie rozbiła, przez pewien czas nie chciało mi się malować, ale natrafiłam na te oczy z pierwszego zdjęcia, później na inne no i poszło :))

a tu kilka inspiracji z Pinterest

tak mnie zaciekawił ten pomysł, widzicie w głębi mech i paprotkę, leśne klimaty


literki proste jak drut czy raczej karton :))



co jeszcze można tak owinąć ?


pomysł ciekawy
 
 
 
 
 
Zrobiłam też coś co ma być chodnikiem do łazienki
nadal mam problem z tymi fałdami co widać na zdjęciu
użyłam grubej wełny by mi było łatwiej ogarnąć te słupki
nie będzie mnie przez jakiś czas a nie wiem czy mogę zabrać ze sobą komputer
nie nie jadę na wakacje, no chyba ze ktoś pobyt w klinice nazywa wakacjami
moja córcia jest za duża na swój wiek i za ciężka musimy sprawdzić dlaczego tak jest
jestem lekko spanikowana :)
 
 


 

czwartek, 6 sierpnia 2015

Gorąco ...

Witam
Dzisiaj też różności, nie oznacza to że już nie maluję poszewek :) maluję :)
Zaczynam robić porządek w swoim składziku bo już ciężko tam wejść :) swoją drogą ile kobieta może mieć "przydasiów" dużo :) a że szkoda mi coś tam wyrzucić to kombinuję jak to przerobić, często nic ciekawego z tego nie wychodzi ale mam czyste sumienie :)

Decoupage wersja puszki




 Transfer w całości nieudany, nie wiem co mnie kusi by od czasu do czasu do niego wracać :)




dwa kawałki starej deski dla mnie to kształty domków :)


puszki po kukurydzy, już nie pamiętam jaki miałam z nimi plan ale czegoś mi tu brakuję, ma ktoś jakiś pomysł :)
 dywanik, nadal się faluje, kilkanaście prób i doszłam do wniosku ze chyba powinnam uczyć się na jakies włóczce, bo tu ciężko czasami doparzyć się tych słupków :)



 a tu walka usłyszałam jak córka mówi do psa " zejdź to mój kwiatek"



" mamo ja chcę takiego kwiatka ale różowego " a już myślałam że to jednorazowa przygoda, nie mam w domu różowych bluzek, poszłyśmy do lumpeksu, bluzek nie kupiłam ale za 1 zł bluzkę z kory, pomyślałam ze jest taka delikatna będzie fajna sukienka dla Córci, no i co ? nic z tego nie jest różowa :)



odcięłam górę, jak ktoś ma pomysł jak ją użyć to mogę wysłać ( proszę mi na meila przysłać adres)


i uszyłam zazdroski,
 ja chyba zaczynam mieć na punkcie zazdrosek fioła, nie lubię  tradycyjnych firanek :)




szarfy malowane z resztek materiałów


 
 
kosmetyczki czy raczej przyborniki z jeansowych nogawek
 
 kosmetyczka teraz tak myślę ze mogłam napis zrobić złotą farbą :)




torebeczka z kotkiem
 

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Woreczki na suszoną lawendę

Witam
Nic się u mnie zmarnuje :) z resztek bawełny uszyłam woreczki, zmalowałam na nich małe co nieco :)
Mogą być na suszoną lawendę, kocimiętkę czy watę nasączoną ulubionym zapachem











a teraz niespodzianka mam świadomość że nie każdy umie szyć za to robi piękne różna inne rzeczy
ten woreczek jest dla osoby która napisze że go chce tak po prostu :) ta piątka nie jest aż taka koślawa tak mi tylko wyszło na zdjęciu :)
 W ostatnim poście pokazałam Wam kilka inspiracji no i mnie wzięło, zabrała się za coś o czym nie mam bladego pojęcia czyli dywanik
biała bluzka została wycięłam tylko kiedyś czapkę dla córki





pocięłam paski , połączyłam ...


sprawdziłam wszystkie możliwe kursy nauki szydełkowania jakoś udało mi się zacząć

 no i pojawił się problem bo mi wyszły straszne falbanki, po kilku próbach wyszło tak nadal mam falbanki, co robię nie tak ? bo ja pojęcia nie mam, zna ktoś jakiś łatwy do przyswojenia kurs szydełkowania ? uparłam się i chcę go zrobić do końca
mi z takiej bluzki wyszło prawie " koło" o średnicy 30 cm czy całkiem nieźle ale strasznie palce bolą :))


 cm